Apple nie zawiodło. Podczas przedwczorajszej konferencji WWDC zapowiada nowego iPhone’a o oznaczeniu 3GS, który będzie szybszy, bardziej funkcjonalny i dłużej pracujący od swojego poprzednika.
Oprócz Safari 4 i nowych MacBooków, Apple przedstawia chyba najważniejszą “gwiazdę” dzisiejszego wieczora – nowego iPhone’a 3GS. Literka S w nazwie ma oznaczać szybkość (“Speed”) – nowy telefon będzie uruchamiał wiadomości 2,1 raza szybciej od poprzednika, zaś ładowanie witryny NY Times w przeglądarce Safari odbywa się teraz 2,9 raza szybciej.
3,2-megapikselowy aparat fotograficzny posiada autofokus, funkcję automatycznej ekspozycji oraz automatycznego balansu bieli. Wreszcie dodano możliwość filmowania w rozdzielczości VGA (640 x 480 pikseli) przy prędkości 30 klatek na sekundę. Wideo można w łatwy sposób wysłać MMS-em, e-mailem czy umieścić na YouTube’ie. iPhone 3GS obsługuje również łączność HSDPA z prędkością 7.2 Mbps. Szybsza jest także grafika – sprzęt obsługuje standard OpenGL/ES, co poskutkuje wsparciem dla szybszych i bardziej skomplikowanych gier 3D.
Design pozostaje bez zmian – przy budowie wykorzystano jednak bardziej “zielone” materiały bez użycia arsenu, BDF oraz rtęci. Znajdziemy tu ponadto elektroniczny kompas, który współpracuje z magnetometrem, kontrolę głosem – m.in. do dzwonienia i obsługi odtwarzacza muzycznego oraz obsługę zestawu Nike+. Zwiększono czas pracy na baterii – przy włączonym WiFi iPhone 3GS pracuje przez 9 godzin, pliki wideo odtwarza przez 10 a pliki audio przez 30 godzin, natomiast rozmawiać w sieci 2G i 3G będziemy mogli przez odpowiednio 12 oraz 5 godzin.
Ceny i dostępność:
16-gigabajtowa wersja nowego iPhone’a ma kosztować 199 dolarów (powyżej 650 zł), zaś wersja z 32 GB wbudowanej pamięci – 299 dolarów (ponad 1000 złotych), oczywiście z umową. Bez kontraktu ich ceny wyniosą odpowiednio 399 i 499 dolarów (ponad 1300 oraz 1650 złotych). Obydwie wersje będą dostępne już 19 czerwca.
Źródło: Chip.pl
Miałem właśnie pierwszy raz użyć przy tym evencie mojego skryptu do transmisji live, ale niestety ostatnio liczba odwiedzających bardzo spadła…